Jego sylwetkę ujrzałam już z daleka, chociaż na początku nie mogłam określić czy to aby na pewno on. Wyglądał inaczej. Co to znaczy inaczej? Doroślej? Mężniej? Przystojniej? Tak to chyba to. Do tego na twarzy miał ten cudowny uśmiech, od którego jeszcze niedawno nie mogłam oderwać wzroku. "Wow, wyglądasz pięknie."- powiedział kiedy tylko mnie zobaczył. Poczułam radość, ale nie chciałam dać tego po sobie poznać. "Nie podlizuj się. Jak sprytnie zauważyłeś życie bez Ciebie mi służy. Śpieszę się trochę, więc powiedz szybko o co Ci chodzi i spadam." Tak wiem, to było dość wredne, ale po tym co on robił w ostatnim czasie chciałam się trochę odegrać. Michał zaczął mówić, z jego ust płynęło pełno słów, których nawet się nie spodziewałam. Mówił o tym jak bardzo źle mu się żyje beze mnie, szkoda, że to on się nie odzywał, mówił o tym jak bardzo mnie kocha, jak chce żebym do niego wróciła i że on oczywiście się zmieni. Byłam skłonna uwierzyć w każde jego słowo, jednak w pewnym momencie dotarło do mnie, że to nieprawda. On nie dorośnie, on się nie zmieni. Cierpiałam, ale wiedziałam też, że robię to dla siebie. Ciężko było zakończyć tak po prostu to, co łączyło nas przez dwa lata, ale bez tego nie poszlibyśmy dalej w swoim życiu. Siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy, trochę tak jak dawniej. O wszystkim i o niczym. Wspominaliśmy, śmialiśmy się i gadaliśmy o tym co się z nami stało. W pewnym momencie Michał powiedział, że nie przestanie o mnie walczyć, że za bardzo mnie kocha. To mnie trochę spłoszyło, kochałam go, ale chciałam pójść dalej. Sama. Pożegnałam się z nim szybko i odeszłam. Jednak czułam, że to jeszcze nie koniec. Chodziłam po mieście, nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, byłam rozbita między tym co czuję a tym co podpowiada mi rozum. Założenie szpilek okazało się błędem i musiałam wrócić do domu. Napisałam do Mariki a jej sposobem na mój humor jak zawsze okazał się Justin. Tym razem "Nothing like us."
" Lost in confusion, like an illusion
You know I'm used to making your day.
But that is the past now, we didn't last now
Guess that this is meant to be, yeah.
Tell me was it worth it? We were so perfect
Baby I just want you to see
There's nothing like us, there's nothing like you and me."
There's nothing like us, there's nothing like you and me."
To dobiło mnie jeszcze bardziej, więc moja przyjaciółka zaproponowała mi imprezę u naszych znajomych. W sumie uznałam to za fajny pomysł i po jakiś 30 min w moich drzwiach stała Marika. Teraz wybrałam wygodniejsze buty i zamierzałam dobrze się bawić. . Marika dobrze wiedziała co zrobić, żeby pomóc mi trochę zapomnieć i za to ją kochałam. Ostatnie poprawki i byłyśmy gotowe na zabawę. Czułam, że ta noc będzie dłuuuuga.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz